RYU-TE NA SEMINARIUM IDOKANU W KRAKOWIE
W dniach 3-4 X 2009 odbyło się w Krakowie pod patronatem Idokan Europa Polska zgrupowanie różnych szkół sztuk walki. Celem zgrupowania było zapoznanie się z zarysem filozofii i koncepcji uprawianych przez prowadzących Mistrzów i trenerów szkół sztuk walki. Zaprezentowane zostały następujące systemy:
1. Zendo Ryu Karte Do Dietmar Shmidth 8 Dan Grecja
2. Aikido Dariusz Zięba 5 Dan Kraków
3. Ju Jitsu Jacek Marchewka 5 Dan Bielsko-Biala
4. Kempo Tai Jutsu Marek Mroszczyk 4 Dan Mrozy
5. Taekwondo Mikołaj Kotowicz 4 Dan Kraków
6. RyuTe Kempo Ludwik Orthwein 3 Dan Warszawa
7. Zapasy Marek Niemiec Kraków
Seminarium otworzył przewodniczący Idokan Europa Polska sensei Artur Marchewka 3 Dan Shin ai do. Sam początek rozpoczął się od wręczenia certyfikatów promujących na stopnie mistrzowskie sensei Leszka Bubkę na 2 Dan Shin ai do oraz sempai Rafał Łukasika na 1 Dan Shin ai do. Egzamin odbył się w przeddzień szkolenia, składał się głównie z kata, bunkai i kumite. Na zakończenie egzaminu wprowadzono także test tameshiwari którego obiektem były cegły kratówki. Równocześnie sensei Artur Marchewka na 25 lecie istnienia Shinai do karate dostał okolicznościowe pamiątki od swoich uczniów.
Pierwszą przedstawioną szkołą było Zendo Ryu Karate Do prowadzoną przez Dietmar Shmidth 8 Dan (przewodniczącego Idokan Europa). Przez cały czas dużą uwagę przywiązywał do wyczucia środka ciężkości i balansu ciała zarówno przy chodzeniu jak i wykonywaniu technik. Pod koniec prezentacji stylu (niedziela) przedstawione zostało bardzo odmienne podejście do kumite i kata, zmierzające ku medytacji. Samo kumite zmierzające w stronę walki nie z przeciwnikiem lecz z partnerem, bez chęci wygrania ani przegrania, ma na celu rozwijanie siły umysłu i jego harmonii z ciałem. Kata robione bardzo powoli przy odpowiedniej muzyce wprowadza ćwiczących w błogi stan relaksu i odprężenia, swoją drogą bardzo ciekawe doświadczenie.
Kolejnym stylem była szkoła RyuTe Kempo zaprezentowana przez sensei Ludwik Orthwein 3 Dan wraz z towarzyszącymi sensei. Prowadzący rozpoczął od zwrócenia uwagi na fakt niby oczywisty, że wszystkie przedstawione techniki są zawarte w kata i w odpowiedni sposób poskładane ze sobą tworzą odpowiednią technikę samoobrony. Na przykładzie technik podstawowych przedstawiony został sposób myślenia w RyuTe o jednej technice jako punkcie wyjścia do innej techniki. Przykładowo technika pojmowana jako blok w danej sytuacji staje się dźwignią lub uderzeniem i vice versa. Kolejnym punktem było przedstawienie sposobu nauczania kata, na przykładzie Naihanchi Shodan. Sensei Tomasz Łazowski 2 Dan wykonał wersje podstawową, średniozaawansowaną i zaawansowaną tegoż kata, nawet początkujący adept sztuk walki mógł wyłapać pewne różnice, od "suchej struktury" do wprowadzenia dodatkowych ruchów, timingu itp. Jak zwykle podczas prezentacji uczniowie sensei Ludwika dostali kolejne porcje przyjemnych impulsów wyłaniających się podczas prezentacji technik, za co serdecznie dziękują.
Bardzo miłym dla wielu było oglądnięcie szkoły Aikido w wykonaniu sensei Dariusza Zięby 5 Dan. Przy powszechnym spojrzeniu na Aikido jak na szkołę delikatną i subtelną, tutaj mieliśmy okazję zobaczyć szkołę bardzo twardą co w zasadzie zdziwiło i zaskoczyło większość osób. Sensei zwrócił uwagę na szybką pracę bioder podczas wykonywania techniki. Szybkie przemieszczenie środka ciężkości warunkuje w dużej mierze skuteczność technik. Wiele przykładów starć zostało zaprezentowane z bokenami jako pierwowzorami przy kształtowaniu się Aikido.
Sobotnie spotkanie ze sztukami walki skończyło się w zasadzie na prezentacji tych trzech szkół sztuk walki.
Niedzielne zgrupowanie otworzył trener zapasów Marek Niemiec podkreślając bardzo dużą rolę ćwiczeń akrobatycznych podczas rozgrzewki w tej dyscyplinie sportu. Od najprostszych przewrotów do różnorakich fiflaków i przewrotów z partnerem. Nasze ciała z sobotniego przyjemnego wieczoru zostały ożywione w ten niedzielny poranek. Zostały przedstawione sprowadzenia przeciwnika do parteru poprzez najprostsze rzuty jak i wejścia w nogi. Na kolejnym etapie już przy współpracy z sensei Markiem Mroszczykiem trener Marek pokazał parę możliwości rozwiązań z sytuacji narzuconych przez sensei. Zrobił się z tego dość ciekawy duet, który dawał do myślenia.
Punktem następnym imprezy była szkoła reprezentowana przez sensei Marka Mroszczyka 3 Dan Kempo Tai Jutsu. Sensei pokazał tutaj parę podstawowych zejść wraz z odpowiednimi blokami po których istnieje dużo możliwości wykończenia danego starcia (między innymi wspomniane powyższe zapasy). Szkoła ta czerpie z wielu źródeł nie unikając starć czy to w parterze czy w stójce. Rozwiązań jest wiele wraz z indywidualnymi predyspozycjami i wiedzą danego adepta.
Po stójce i parterze poprzedników przyszedł czas na zestawy bolesnych dźwigni, które zaprezentował sensei Jacek Marchewka 5 Dan Ju Jitsu. Zaprezentowany został ciekawy układ parunastu technik interwencyjnych. Właściwie cały czas przeznaczony na JJ upłynął na rozkminianiu przedstawionego układu, który dość przekrojowo przedstawił możliwości wykręcania łapek zwłaszcza adeptom, którzy nie mają do czynienia z tym na co dzień.
Ostatnim punktem programu była prezentacja szkoły Taekwondo w wykonaniu Mikołaja Kotowicza 4 Dan. Przedstawiony tutaj został sposób (na życzenie ćwiczących) kształtowania szybkości w taekwondo. Bardzo ciekawą rzeczą stosowaną przez prowadzącego była metoda wizualizacji swojej techniki jako dokładniejszej, szybszej, mocniejszej, w tym przypadku chodziło o szybkość co części ćwiczącym udało się zrealizować.
Jak widać dla każdego coś się znalazło, każdy mógł spojrzeć na szeroką gamę różnych sztuk walki, zobaczyć jak pewne rzeczy robią inni, co w zasadzie jest bardzo ważne przy świadomym rozwijaniu siebie samego.
Podsumowując na zgrupowaniu pojawiło się w ciągu 2 dni około 60 osób (część była tylko 1 dnia) gdzie samych czarnych pasów było 17. Myślę, że jest duży sukces nie tyle organizatorów co dla Nas samych, mówiący o naszej otwartości, o pozytywnych zmianach, które kształtuje mądry, regularny trening sztuk walki. Miejmy nadzieje, że tego typu zjazd przerodzi się w regularną i przede wszystkim "zdrową" coroczną imprezę. W imieniu organizatorów podziękowania dla wszystkich, którzy przybyli z zagranicy, różnych stron Polski jak i tych co byli na miejscu.
Norbert Andrzejewski