Już po raz trzeci odbyło się seminarium szkoleniowe Ryu-Te w waszyngtońskim dojo
Renshi Piotra Ciećwierza. Tegoroczny wyjazd był najliczniejszym z dotychczasowych,
gdyż liczył 13 osób na różnym poziomie zaawansowania. Jak zwykle treningi w dojo
Yu Shin Kan dały bardzo wiele każdemu z uczestników nie zależnie od stażu w tym
systemie.
Instruktorzy poznawali bardziej zaawansowane układy form Naihanchi Sandan oraz
Pinan Shodan i Nidan. Formy na tym etapie wykonywane są w sposób płynnie łączący
kolejne pojedyncze techniki co zupełnie zmienia ich interpretacje. Uczniowie w
zależności od stopnia przygotowywali się do kolejnych egzaminów.
17-18 maja odbyło się doroczne seminarium prowadzone przez Taikę Seiyu Oyata (10 Dan).
Samo seminarium obfitowało w bardzo wiele ciekawych technik utwierdzających
wszystkich w przekonaniu o dawnych,
chińskich korzeniach tej szkoły. Wielość prezentowanych przez mistrza technik i
sposobów rozumienia poszczególnych ruchów z kata zadziwiała nawet najstarszych
uczniów z niemal 40 letnim stażem u Taiki. Nie obyło się również bez demonstracji
nokautu Kyusho Jitsu prezentowanego na Renshi Ciećwierzu. Piorunująca skuteczność
tych uderzeń nie jednemu dala wiele do myślenia o głębi wiedzy sędziwego mistrza.
Kolejny wyjazd za rok, a tym czasem trzeba opracowywać poznany materiał przed
kolejną wizytą Renshi Ciećwierza w Polsce.
Ludwik Orthwein