2018-06-23 11:32

Nauka jazdy, czyli niezależność

Nauka jazdy, czyli niezależność

Nauka jazdy Warszawa to film brytyjskiej produkcji, czy ma on trochę wspólnego z instytucją nauki jazdy, no i czy ktoś w owym filmie dostaje prawo jazdy?

Ten komediowy melodramat podkreśla o Benie, który jest szczególnie nieśmiałym nastolatkiem. Ma on matkę, która jest wyjątkowo religijna, a w której cieniu wciąż żyje Ben. Matka Bena organizuje życie synowi, organizuje mu tak podobnie naukę jak i czas wolny.  

No i teraz ciekawy szczegół - Ben usiłuje wykonać prawo jazdy. Zapisuje się na kurs, który jednak oblewa. Co robi Ben? Rozpoczyna fascynować się teatrem. Bierze współudział w przedstawieniu teatralnym, w którym dostaje rolę drzewa eukaliptusowego. Jest to dzieło duchowe, w którym pracuje pewna aktorka, Evie. Oboje zaprzyjaźniają się, Ben zaczyna u niej robotę jako pomoc domowa.

Emerytowana aktorka Evie zauważa artyzm teatralny u Bena. Aktorka twierdzi też, iż chłopak marnuje się u boku matki dewotki. No i wkrótce rozpoczynają dziać się fascynujące rzeczy, bowiem Evie i chłopiec jadą pod namiot, oczywiście mama chłopca nie zgadza się na taki wyjazd, na miejscu dochodzi do pewnego nieporozumienia oraz w ogóle uwidocznia się, iż Evie nie ma prawa jazdy. A jako, iż wcześniej aktorka zdecydowała przyuczyć Bena prowadzić, wychodzi na to, iż nauka jazdy Bena jest nielegalna.

Tak więc prawo jazdy Evie nie istnieje, nauka jazdy Bena, oczywiście jak i całkowita jego pozycja stoi także pod znakiem zapytania, bo emerytowana aktorka okazuje się być niezdrowa (co tak faktycznie wymyśla, by wzbudzić łaskę chłopaka). Potem oboje wyjeżdżają do Edynburga, gdzie Ben poznaje kobietę, z jaką spędza noc i spóźnia się na występ Evie.

Evie jest niewątpliwie zazdrosna, widocznie łączy coś ją z chłopcem - uwidocznia się, iż nie tylko nauka jazdy oraz nielegalne prawo jazdy, ale Ben chyba... trafił z deszczu pod rynnę, czy prosto z skrzydeł nadopiekuńczej dojrzałej kobiety trafił.... bezpośrednio pod ramiona podobnej nadopiekuńczej kobiety. Emerytowana aktorka oczywiście nie radzi sobie na estradzie. Ben ma wyrzuty sumienia i do tego mama zabrania synowi widywania się ze starszą znajomą.

Potem Ben idzie na przedstawienie Evie, jednak mama utrudnia ich widzenie, a potem... Ben oraz Evie mają wypadek samochodowy (pewnie prowadzący też nie posiadał prawa jazdy). Na szczęście wszystko kończy się szczęśliwie. Bardzo ciekawą kwestią jest to, iż film "nauka jazdy" koncentruje się wokół samochodu. Można to interesująco komentować, iż nauka jazdy jest taką przenośnią nowego życia - jeśli nie nauczysz się samodzielnie jeździć samochodem, wtedy nie masz własnego życia i zezwalasz, by to życie tworzył ci ktoś drugi. Prawo jazdy, czy także jego brak mogą być metaforą własnej tożsamości, odwagi bycia niezależnym.

Reklama:

kangoor.pl

Podobne artykuły:

Zawiesia linowe to bardzo powszechny typ zawiesi, stosowany codziennie w różnych gałęziach przemysłu. Charakteryzuje się sporą uniwersalnością oraz użytkowością w działaniach związanych z unoszeniem oraz przemieszczaniem elementów o naw...
Zespół muzyczny zwykle jest jedną z podstawowych rzeczy o jakich mówimy po imprezie małżeńskiej. Ludzie często zaraz po pierwszych brzmieniach melodyjnych zaczynają określać czy dany zespół wespół z wokalistką jest ciekawy...
Mocniej zabrudzona wentylacja to również zanieczyszczone powietrze w budynku. A to nie jest bez znaczenia dla osób w nim przebywających czy pracujących tam. Obecność kurzu, dużej ilości pyłków, wirusów i grzybów w p...
Półwysep Helski jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w sezonie wakacyjnym. Trudno się dziwić, gdyż jest to miejsce niezwykłe, dające liczne możliwości spędzenia czasu. Cały półwysep jest pełen miejsc, które warto zobaczy...
Na zachodzie Europy czy jeszcze dalej za Oceanem psychologowie są bardzo potrzebni. Tam ludzie od dziesiątków lat żyją o wiele szybciej niż u nas, dlatego nie każdy jest w stanie wytrzymać psychicznie. Zaczynają się poważne problemy zdrowotne ...